Skąd się wziąłem w biznesie i nie tylko

Filozofia Dalekiego Wschodu oraz sztuka walki jaką jest Karate Tradycyjne wywarły na mnie ogromne wrażenie oraz dokonały potężnych zamian w moim życiu prywatnym i zawodowym. 

Od piętnastego roku życia trenuję Karate Tradycyjne, gdy pisze te słowa mija 31 lat od kiedy wszedłem pierwszy raz na sale treningową i ujrzałem pięć zasad DOJO :

Po pierwsze! Dążyć do doskonałości charakteru!

Po pierwsze! Bronić drogi prawdy! 

Po pierwsze! Krzewić ducha wysiłku!

Po pierwsze! Szanować zasady etykiety!

Po pierwsze! Strzec się porywczej odwagi! 

Wtedy ich nie rozumiałem, dziś stosuję w pełni czuję i rozumiem. Kolejne lekcje przyszły wraz z treningiem. Nauka szacunku do trenera, partnera, przeciwnika czy samego miejsca w którym odbywały się zajęcia. To czas którym poznałem czym jest dyscyplina, poświęcenie, współpraca, konsekwencja w dążeniu do celu. To czas w którym życie dało mi lekcję pokory ale też pozwoliło poczuć smak zwycięstwa. Tego wszystkiego niebyło by gdyby nie pasja i wizja tego kim chce się stać. 

To też wszystko wylało mocne fundamenty do tego co robię dzisiaj. Jako pasjonat, zawodnik i trener karate połączyłem swoje doświadczenie sportowe z biznesem. Gdy poczułem smak dwudziestu lat codziennej pracy na różnych stanowiskach w różnych branżach postanowiłem połączyć te dwa światy by pomagać ludziom rozwijać ich potencjał osobisty i zawodowy. I tak od 5 lat jako przedsiębiorca, management & business coach, konsultant ds. zarządzania rozwijam zespoły, wspieram liderów. Pomagam im wejść  na wyższy poziom skuteczności. 

Moi klienci/partnerzy biznesowi zgłaszają się do mnie najczęściej gdy mają problemy z komunikacją oraz spadkiem efektywności w zespołach, brakiem współpracy oraz brakami kompetencyjnymi ich członków. Często też chaos jaki towarzyszy  wprowadzeniu zmian organizacyjnych powoduję iż firmy sięgają po moją pomoc w skutecznym przeprowadzeniu tego procesu. Pomagam przy rekrutacjach, wpieram działania rozwojowe firmy, między innymi przy wyjściu  na nowe rynki przygotowując negocjatorów, budując nowe zespoły.  Dużo czasu poświęcam też na  wsparcie samych liderów w obszarze rozwoju ich kompetencji w zakresie efektywności osobistej oraz zarządzania zasobami ludzkimi. 

Jestem zwolennikiem współpracy partnerskiej na zasadach win-win. Zanim rozpocznę z kimkolwiek pracę chcę go poznać jako człowieka a później jego firmę i obszar wyzwań z którymi się boryka. Po pierwsze daje mi to większy obraz a po drugie chce czuć że wartości wyznawane przez tego człowieka są spójne z moimi. To zburzy wszelkie bariery które mogłyby powstać a zarazem daje gwarancje skutecznej komunikacji i pełnego zrozumienia. To też czas na to by się przekonać o postawie oraz zaangażowaniu w realizację postawionego celu przez partnera. Jak zwykło się mówić „ bo do tanga trzeba dwojga”  tak i w tym przypadku samo zlecenie komuś „wprowadzenia zmian” nie gwarantuje sukcesu pomimo pełnego zaangażowania, wiedzy oraz umiejętności osoby która ma tego dokonać. Bez otwartości zlecającego na pełną współprace, bez zaufania nie ma mowy o końcowym sukcesie. 

Moje doświadczenia życiowe i zawodowe oraz wszystko czego nauczył mnie sport dają gwarancję skutecznego działania na rzecz rozwoju potencjału każdego mojego partnera biznesowego.